Foka

nasze notowania giełda sprawdza i poprawia ryzyko polityczne eurobarometr inwestowania na giełdzie w eurobarometr

Wielu z nas zapewne przyzna, że foka to wyjątkowo urocze zwierzę. Każdy kto miała przyjemność oglądać występy tych zwierząt np. w parku wodnym, na długo pozostał pod wrażeniem ich umiejętności. Jednak istnieje spore ryzyko, że w niedługim czasie zwierzęta te będziemy mogli oglądać tylko i wyłącznie w tego typu miejscach. Jest to związane z wieloma zagrożeniami, jakie napotyka ten gatunek, głównie za sprawą działalności człowieka, która odbywa się w ich naturalnych siedliskach. Oczywiście są prowadzone akcje, mające na celu zapobiec wyginięciu fok i jak do tej pory wysiłki nie idą na marne, gdyż populacja tych zwierząt powoli, ale stopniowo wzrasta.

sprawdź gpwh gpw online przez internet

 

Największe zagrożenie dla fok, to oczywiście ingerencja człowieka w ich naturalne siedliska, gdzie żyją i się rozmnażają. Na wybrzeżu Bałtyku jest to oczywiście związane z rozwojem turystyki i sporym odsetkiem osób odwiedzających nadmorskie miejscowości, gdzie występują skupiska foki szarej. Dlatego też, zwierzęta przenosi się w obręb parków narodowych, w których określona część terenu jest zamknięta przed zwiedzającymi.

 

Również zanieczyszczenie środowiska ma negatywny wpływ na życie fok. Wody rzeczne wpadające do morza, w którym odnotowuje się duże stężenie substancji chemicznych, mogą doprowadzić do niepłodności u tych zwierząt. Jest to związane z wysokim stężeniem chlorowcopochodnych związków, które poprzez zanieczyszczoną wodę przedostają się do tkanek organizmu zwierzęcia i w szczególności u samic fok prowadzą do zmian w narządach rodnych. Stanowi to bardzo poważne zagrożenie dla populacji fok szarych, gdyż z tego powodu młode rodzą się martwe lub chore i w niedługim czasie umierają.

 

Kolejnym czynnikiem zagrażającym życiu i zdrowiu foki szarej jest rybołówstwo. Największe połowy na Bałtyku odbywają się od kwietnia do czerwca i wówczas rybacy wrzucają do morza sieci, w których mają znaleźć się ryby. Niestety trasa „wędrówki” wielu gatunków ryb pokrywa się z tymi foczymi i z tego powodu najczęściej młode osobniki zaplątują się w rybackie sieci, z których niestety nie są w stanie się uwolnić. Według szacunków ekologów w ciągu roku w taki sposób na obszarze całego akwenu Morza Bałtyckiego ginie nawet 2% populacji tych zwierząt.